Tak Cię widzą jak Cię czytają…

58bea953c461881b128b4651

Ostatnio w mediach społecznościowych bardzo głośno jest o pewnym Panu, który postanowił sobie w bardzo mało wyrafinowany sposób zażartować sobie z polecenia asystentki do pracy.

Temat trudny ponieważ ja zawsze wychodzę z założenia, że ludzie są dobrzy i nie kierują się tym aby kogoś skrzywdzić tylko kierują się własnym interesem i chcą dla siebie osiągnąć dobro lub jakąś korzyść. To mi jednak przypomina i powinno przypomnieć wszystkim, że w internecie nie jesteśmy anonimowi. Wszystko co publikujemy (słowa, zdjęcia, filmy), zostaje w nim na zawsze i ktoś na pewno to obejrzy. Przecież w takim właśnie celu publikujemy to w tak szeroko dostępnym medium a nie chowamy w szufladzie. Potępiam tą wypowiedź w każdym calu, jednak chciałbym się zastanowić co mogło kierować tą osobą aby umieścić taki post?

 

Potrzeba

Myślę, że z pomocą może nam tutaj przyjść piramida Maslowa, która jasno szereguje nasze potrzeby a co za tym idzie nasze zachowania, które dążą do zaspokajania tych potrzeb.

Patrząc na osobę naszego Pana komentatora możemy założyć, że potrafi zaspokoić swoje najpilniejsze potrzeby fizjologiczne. Pracuje w dużej firmie na stanowisku, które raczej nie jest najniżej w cherarchii zatem prawdopodobnie stać go aby nie chodził głodny i obdarty. Praca w korporacji prawdopodobnie daje mu również poczucie bezpieczeństwa gdyż ja mówi moje doświadczenie aby zostać zwolnionym z korporacji trzeba się raczej o to postarać. kolejna potrzeba w kolejnce to potrzeba przynależności. I tutaj możemy założyć, że Pan komentując post innej osoby, która jest na stanowisku CFO i jest członkiem zarządu prawdopodobnie aspiruje do takiej pozycji. Być może szuka awansu i wyższej pozycji w swoim przedsiębiorstwie lub poza nim w związku z czym chciałby nawiązać kontakt z innymi osobami na podobnych stanowiskach i się w nich obracać. Musimy pamiętać, że jeżeli aspirujemy do jakiejś grupy powinniśmy najpierw zbadać jak ta grupa się zachowuje i jakie zachowania są w niem oczekiwane a jakie nie będą nigdy tolerowane. Jak mówi stare przekadło „chcesz wejść między wrony, musisz krakać tak jak one”.

Porażka

Myślę, że każdy z nas domyśla się, że losy Pana raczej nie będą najlepsze w jego organizacji ale też poza nią. Jednak nie jest to problem tylko tej jednostki. Takie zachowanie może wskazywać na dwie rzeczy. 

a) Pan pracując w swojej firmie spotyka się z takimi zachowaniami i komentarzami to też nie obawiał się swojego komentarza w mediach społecznościowych. Zakładam, żę gdyby uważał to za nie stosowne i karygodne nigdy by tego nie zrobił. 

b) Pan spotyka się z takimi zachowaniami i komentarzami w grupie do której aspiruje. Być może słyszał lub widział nawet takie zachowania u osób, do których chciałby się zbliżyć i nawet jeżeli uważałby ten komentarz za niestosowny to spodziewał się, że spotka się z aprobatą swoich idoli.

Społeczeństwo jednak nieustannie pilnuje aby zachowany był umiar w naszych zachowaniach i kontroluje utrzymanie wysokiego poziomu komunikacji. To bardzo ważne, że potrafimy szybko zareagować i starać się naprawiać świat a nie brać go takim jakim jest bezkrytycznie.

Poniżej jeszcze pismo z firmy Panasonic, które pokazuje, że odpowiednia masa krytyczna może sprawić, że nawet największe korporacje poczuwają się do naprawy takich błędów i reagują na nawoływania tłumów.

 

Ł.